Nie dalej jak przedwczoraj (13.10.2009) miałem okazję uczestniczyć w niezwykłym dla mnie wydarzeniu. Otóż Polskę niedawno odwiedził dr George Ashkar. Zaplanowane ma on kilka (a zrobiło się tego chyba kilkanaście) wykładów i okazało się, że właśnie 13go października miał on w planach odwiedzić miasto w którym mieszkam, czyli Dzierżoniów.
Nie mogłem nie pójść, nie posłuchać tego co ma do powiedzenia no i oczywiście odpuścić okazji poznania tego mimo, że niezwykle skromnego to dla mnie niezwykłego człowieka.
Dowiedziałem się wraz z moim Tatą (oboje braliśmy udział w wykładzie) z „pierwszej ręki co dokładnie ma do przekazania doktor i na żywo zobaczyliśmy jak robi się zmianę opatrunku oraz ziarna cieciorki.
Jest to tak prosta (a zarazem genialna) metoda, że gdyby skoncentrować się i powiedzieć tylko o tym co się po kolei robi to zajęło by to niecałe 30 minut. Jednak cały wykład dotyczył nie tylko opisywanej metody leczenia raka lecz również doktor wytłumaczył na czym polega i rozwój komórek rakowych oraz dlaczego od raka się nie umiera jak i również dlaczego choroba nowotworowa jak i żadna inna nie jest i nie może być dziedziczona. To wszystko jest opisane w jego książce więc nie będę tego robił jeszcze raz. Kwestia jest natomiast jedna… warto było poświęcić te niecałe trzy godziny bo to czego się dowiedziałem udowadnia po raz kolejny, że tylko proste metody, które opierają się na naturze(w tym wypadku czosnek, liść kapusty oraz ciecierzyca) mogą a właściwie pomagają i że nic innego (czyt. chemicznie wytworzonego) nie pomaga a wręcz przeciwnie „kieruje” nas w drugą stronę, czyli w stronę choroby lub jej pogłębiania się.
Oczywiście po raz kolejny usłyszałem, że chemioterapia czy radioterapia nie leczy lecz powoduje przyspieszony postęp choroby co prowadzi oczywiście do śmierci. Zostało to na wykładzie dokładnie wytłumaczone. Tak więc za każdym razem gdy spotykam się z jakąkolwiek metodą jej wynalazca to potwierdza. Tylko natura daje nam takie możliwości. Ja z tego oczywiście korzystam i dzisiaj sam ‘zakładam” swój opatrunek z czosnkiem bo jestem ciekaw ile u mnie czasu potrwa „oczyszczenie”.
Tak więc kończąc, zachęcam do tego ażeby dowiadywać się kiedy po raz kolejny będzie możliwość wysłuchania doktora no i oczywiście do lektury jego książki.